Lekcja: Psalm 118,24-29 ¦ Ewangelia: Jan 14,23-27 ¦ Kazanie: List do Rzymian 8,1-2.5-9.10-11

Święto zesłania Ducha świętego przypomina nam, że Bóg dał i daje swego Ducha:

  1. Podczas Zielonych świąt koło r. 30 po Chr.
  2. Także w chrzcie (por. 2K 1,21-22 – Tym zaś, który nas utwierdza wraz z wami w Chrystusie, który nas namaścił, jest Bóg,

2. który też wycisnął na nas pieczęć i dał zadatek Ducha do serc naszych.)

  1. I dziś – dar Ducha dla życia i służby na każdy dzień (Łk 11,13   Jeśli więc wy, którzy jesteście źli, umiecie dobre dary dawać dzieciom swoim, o ileż bardziej Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą.“ Naszym zadaniem jest „nie zasmucać Ducha“ (Ef 4,30).

Nasz tekst – Rzymian 8 – stawia przed nas pytanie: czy mamy tego Ducha? Jakichś 1982 lat temu uczniowie przeżyli Zesłanie Ducha i w Jego mocy z radością poszli i zwiastowali Chrystusa. A gdzie jest Duch w roku 2012? Gdzie jest Duch w Twym i mym życiu?

Zauważmy, że tutaj nie chodzi o to, czy jesteśmy „wierzący“, „pobożni“, „ochrzczeni“, ale czy MAMY DUCHA. We chrzcie był nam dany zadatek Ducha, ale co z nim zrobiliśmy?

PRZYKŁAD: Każdy kierowca zna tę sytuację: Chcieliśmy pojechać samochodem, kręcimy kluczem, i odzywa się tylko „c-k“ – mieliśmy baterię, ale nie było prądu. Innym razem: Mieliśmy silnik, ale nie było paliwa. Mieliśmy koła, ale nie było powietrza… Byliśmy wierzący, ale w siebie, modliliśmy się, ale dla siebie, służyliśmy, ale o własnych siłach, wręcz: zwiastowaliśmy, ale bez Ducha. Bóg dał nam zadatek Ducha, ale „wyładowaliśmy się“ żyjąc o własnych siłach… Pojechaliśmy swymi drogami, nie zauważyliśmy zasadzki szatana i był defekt duchowy…

Czy mamy Ducha albo nie poznaje się wg. tego, czy wg. Ducha żyjemy, myślimy, mówimy, planujemy, pracujemy, kochamy – jesteśmy.

„Według ciała”

Czeskie tłumaczenie ekumeniczne: tłumaczy ten frazes na cztery sposoby: „samolubstwo (egoizm)“, „robić to, czego sam chcę “, „koncentracja na siebie“; jest to życie „z własnych sił“. Podobnie tłumaczenie „Słowo życia”: „uleganie pragnieniom swej ludzkiej (starej) natury”, „uleganie swemu grzesznemu „ja””.

Żyć „według ciała” znaczy być zakrzywionym do siebie (incurvatus in se – ale brzmi, co?). Przykład: niewłaściwa geometria kół; trzymać nóż za ostrze. A tacy jesteśmy wszyscy, kiedykolwiek przestajemy żyć z Chrystusem, w jego mocy – w naszych myślach, uczuciach, pragnieniach, woli.

  1. Cielesność w dosłownym znaczeniu: tam, gdzie „Bogiem jest brzuch”. Zazwyczaj myślimy tutaj na te dziewczyny obok dróg czy na tych, co myślą tylko o samych zmysłowościach, ale należy tutaj wszystko, co dotyczy naszego ciała, jeżeli stanie się to głównym czynnikiem naszego myślenia (szatan potrafi obudzić cielesność wszędzie) – od ubrania przez jedzenie, fitness, samochody aż po hormony i seksualność. Co druga pieśń w radiu mówi o miłości a zazwyczaj to nic innego, niż tylko zwykły przyziemny egoizm).
  2. Cielesność intelektualna oraz duchowa. Bez Chrystusa nawet sprawy na wygląd wielce duchowne mogą być wielce cielesnymi.
    1. Patrz naprz. Koryntianie, którzy marzyli o wyższej pobożności a skończyli w duchowym samolubstwie). Jeżeli jednak nie jesteśmy zdolni szukać porozumienia z bliźnim (o miłości do nieprzyjaciół nawet nie mówiąc!), żyjemy według ciała.
    2. Patrz naprz. mądrość tego świata, która prowadzi do zarozumiałości, pychy i odsuwania Boga.

Możemy posiadać najlepszą filozofię, najlepsze wykształcenie, ale jeżeli Bóg nie stoi w centrum, żyjemy według ciała. Możemy nienawidzieć materializm i konsumpcję, możemy kochać sztukę i szukać w niej najwyższe wyrazy ducha, a pomimo wszystko (i właśnie dlatego) możemy być całkowicie cieleśni.

Nawet kazanie może być cielesne, zwłaszcza, kiedy skończyło by się na opisie naszej cielesności… Bo przecież to główne, na co trzeba się koncentrować to życie z Ducha!

„Według Ducha“ – przynajmniej w skrócie:

  1. Koncentracja na Boga samego i jego dary! 1 Kor. 2,12
    1. Dar Pana Jezusa, odpuszczenia grzechów
    2. Dar łaski
    3. Prawo nazywać się dziećmi Bożymi (Rz 8.)
    4. Dary duchowe – wyposażenie do służby
    5. Dar wieczności (czego oko nie widziało… 1 Kor. 2,9)